5 aplikacji ułatwiających życie – dla rodziców i nie tylko

with 28 komentarzy

zdjęcie telefonu pięć aplikacji dla rodziców i nie tylko

Jak długa miała być ta półka? – przypomina się w czasie wizyty w sklepie. Czy nasza niania elektroniczna będzie miała zasięg? – się w czasie wyjazdów. Kiedy to ja miałam umówić kontrolę u lekarza?- niepokojąca myśl pojawia się znienacka. Jak sobie z tym radzimy przy trójce dzieci? Bardzo pomocne są aplikacje na telefon – dla rodziców i nie tylko. Zapraszam na kolejny wpis z poradami mojego małżonka:)

Z tego co podają statystyki, 80% Polaków ma dostęp do smartfona. My również. A wraz z pojawieniem się dzieci, pojawiło się u nas kilka nowych aplikacji, które bardzo pomagają w życiu codziennym i rodzinnych wyjazdach. Oto lista naszych ulubionych 5 aplikacji dla rodziców i nie tylko.

1.      Skype jako niania elektroniczna

Idealne narzędzie do monitorowania dzieci w nocy jako „niania” o nieograniczonym zasięgu. Ile to razy, kiedy pojechaliśmy na wakacje, nasi znajomi dziwili się, że schodzimy oboje razem pogadać i żadne z nas nie zostaje pilnować śpiących dzieci.

Cóż wykorzystanie Skypa pozwala cieszyć się pełnią wyjazdu po tym, kiedy nasza młodzież już zaśnie. Jedno z nas miało po prostu telefon komórkowy z „wdzwonionym” Skypem do pokoju, gdzie spały dzieci i cały czas słyszało, co się tam dzieje. Podobnie, na weselu mojej szwagierki (siostry Asi) chodziłem całą noc z jedną słuchawką w uchu. Część gości podejrzewała mnie o pracoholizm i prowadzenie rozmów telefonicznych w sobotę w nocy. A ja po prostu sprawdzałem czy córki śpiące już w pokoju hotelowym nie budzą się czasem (Najmłodszy był wówczas z moją siostrą, która zajmowała się nim dzielnie zgodnie z moją instrukcją obsługi dziecka).

Istnieją dedykowane aplikacje na telefon (np. Baby Monitor) i również kiedyś z nich korzystaliśmy. Jednak polecam rozwiązanie ze Skype’m jako bardziej uniwersalne, niezależne od zasięgu WiFi oraz tego z jakiego smartfona korzystamy.

A oto szczegółowa instrukcja jak ustawić Skypa, aby działał w pełni zgodnie z potrzebami rodziców Skype jako niania elektroniczna? Instrukcja ustawienia.

2.      OneNote – wszystkie listy razem

One Note pomaga w zorganizowaniu codziennego życie jako zbiór różnego rodzaju list rzeczy do zrobienia, do zapamiętania, do kupienia (np. leki, pomysły na prezenty)

To świetna aplikacja, w ramach której trzymamy wszystkie bieżące informacje o życiu rodziny, poukładane w odpowiednie zakładki pozwalają szybko zorientować się:

  • co trzeba zrobić – w ramach wspólnej listy zdań (np. zapisać dzieci na basen)
  • dane dzieci – wzrost, numer buta. Przy trójce już się miesza:)
  • co trzeba jeszcze kupić – piórnik, plecak, ubrania itp. (dzięki wspólnej aplikacji na bieżąco jest jasne czego brakuje)
  • jakiego lekarza trzeba umówić – nasze dzieci mają wizyty kontrolne u ortopedy, ortodonty, okulisty, neurologa, a oprócz tego wszelkie szczepienia czy bilansy, i tu łatwo zapomnieć o wizycie, która ma odbyć się za pół roku
  • spis różnego rodzaju pomysłów na prezenty, wyposażenie pokoju dziewczynek
  • wszelkie ważne informacje / notatki zdjęcia recept z dawkowaniem, zaleceń lekarzy, ćwiczeń logopedycznych a nawet wierszy czy piosenek, których dziewczyny powinny się nauczyć – tak abyśmy oboje wiedzieli co i jak.

Oboje mamy dostęp do naszych list w OneNote, możemy je podglądać i uzupełniać na bieżąco. To bardzo praktyczne rozwiązanie.

Wcześniej korzystaliśmy z Evernota, ale po wprowadzeniu nowych planów z subskrypcjami przenieśliśmy się do OneNote.

3.      Aplikacja do przechowywania danych w chmurze

W naszym przypadku króluje One Drive (ale są inne np. Dropbox, Google Drive). Trzy najważniejsze dla nas funkcje

  • Backup wszystkich zdjęć z naszych smartfonów -> komu nie padła / nie zgubił komórki nie wie jeszcze jakie to ważne, szczególnie że ostatnio wiele codziennych chwil utrwalamy właśnie przy pomocy telefonu.
  • Dostęp do ważnych informacji na bardziej szczegółowym poziomie niż OneNote np. będąc na zakupach w IKEA „Kochanie czy pamiętasz ile na planach miało mieć biurko dziewczynek”
  • Backup wszystkich ważnych danych – co by się stało gdyby utracić wszystkie dokumenty np. dotyczące dzieci, mieszkania itp. od początku zarania dziejów?

4.      Aplikacja do sklepu spożywczego z dostawą

To akurat moja potrzeba, ponieważ odpowiadam za zakupy spożywcze w domu. Już wiele razy „uratowała mi tyłek” pozwalając na szybki zakup rzeczy które były potrzebne na przygotowanie siadania do szkoły w nadchodzącym tygodniu.

5.      Dla mam – aplikacje śledzące karmienie dziecka i jego rozwój

A na koniec ja, jako matka, dodam od siebie aplikację do karmienia piersią. Naprawdę z niej korzystałam, szczególnie w pierwszych tygodniach, kiedy musiałam mieć kontrolę nad częstotliwością karmienia. Zamiast zapisywać włączałam apkę. U mnie był to akurat Breast Feeding Friend – z którego korzystałam już przy Najstarszej, ale wybór jest teraz szeroki. I dzięki aplikacji widziałam dokładnie kiedy, jak długo i z której strony.

No właśnie z której strony – nigdy nie mogłam zapamiętać której piersi jest teraz kolej:) I jasne, nic się nie stanie jak się pomyli, ale szczególnie kiedy dziecko zasypia lepiej jednak trzymać się ustalonej kolejności, żeby potem nie obudzić się z jedną stroną obolałą lub zaburzeniami w produkcji mleka. Apki często mają dodatkowe funkcje – śledzenie zmiany pieluszek, snu czy wagi dziecka. Z tych funkcji nie korzystałam. Natomiast, szczególnie pomiary wagi wydaje się praktyczny.

 

To tylko i aż tyle:) Bo naprawdę ułatwia życie. Jest jeszcze kilka bardziej sporadycznie wykorzystywanych aplikacji, które może przytoczę przy okazji innych wpisów.

Częstujcie się instrukcją jak ustawić Skype jako darmową nianię elektroniczną🙂

 

  • Sprawdzę tego one note’a. Zobaczymy co to warte. 🙂

    • Asia – Matka w Kratkę

      Zawsze warto sprawdzić i ocenić co nam pasuje:) Mi podpasował!

  • Asia, ważne rzeczy piszesz. Dzięki różnym aplikacjom wreszcie moja rodzina przestała błądzić w chaosie, choć nie jest to jeszcze chaos całkowicie uporządkowany.
    Świetny pomysł z tym Skype – jak moje dzieci były małe to tylko niania elektroniczna wchodziła w grę, teraz jest więcej możliwości. Ja też na razie używam Evernote do celów prywatnych, a cele wspólne mamy na Trello – tutaj jakoś słabo nam idzie, ale może przeniesiemy się do OneNote jeśli mówisz, że się sprawdza.

    • Asia – Matka w Kratkę

      Dzięki! Dobrze to ujęłaś – chaos zorganizowany:) Bo tak, chodzi o to żeby nie zatonąć w milionie spraw do załatwienia… OneNote jakoś nam podpasował – mamy jeden notes wspólny, jeden z jedzeniem i każdy po prywatnym:) I mój prywatny wyewoluował nawet do centrum zarządzania blogiem – pomysłami, wiedzą itp.

  • My kupiliśmy kamerkę z odbiornikiem w telefonie. U nas to się bardziej sprawdza bo nie zawsze mamy oba telefony przy sobie. A cała reszta bardzo przydatna. dobrym rozwiązaniem jest dostawa zakupów do domu, muszę skorzystać bo czasami brakuje czasu na wyjazd do sklepu:-)

    • Asia – Matka w Kratkę

      Też fajna opcja! Dla mnie pewną trudnością byłaby konieczność pamiętania o kamerce, ale jak pamiętacie to super! I pewnie ma jeszcze dużo innych zastosowań. zakupy do domu mnie ratują – szczególnie że mogę zlecić odpowiedzialność za nie mężowi na odległość:)

  • Ewa Wróblewska

    Duzo pomysl k wych wspomagaczy.
    Mysle, ze z nich skorzystam 🙂

    • Asia – Matka w Kratkę

      Polecam! Bardzo pomagają zorganizować rożne sprawy!

  • Ooo, nie wpadłabym na to, by skypa tak wykorzystać. Nie powiem, przyda mi się i teraz, kiedy dzieci podrosły – za to do realnej oceny przyczyn zatargu z sąsiadką będzie jak znalazł 😉

    • Asia – Matka w Kratkę

      Mi też pomysł męża ze Skype’m bardzo się spodobał:) i nie zawsze go używamy przy Najmłodszym, ale i przy starszych córkach – które kiedy się budzą w nocy ciągle przychodzą do nas do pokoju:) Choćby w czasie (przyjacielskich) sąsiedzkich wizyt. Powodzenia w rozwiązaniu zatargu z sąsiadką!

  • Nie używam żadnej z tych aplikacji i raczej nie zacznę – chyba nic poza OneNote nie jest dla mnie przydatne. A do tych celów używam Evernote i ToDoist 🙂

    • Asia – Matka w Kratkę

      Funkcje podobne – więc jeśli się sprawdzają, pewnie bez sensu jest kombinować:) Choć u mnie przejście z Evernote’a do OneNote’a odbyło się zadziwiająco sprawnie i łatwo się przestawiłam.

      • Mnie na 100% Evernote się sprawdza, więc nie przetestuję 🙂

        • Asia – Matka w Kratkę

          Nam się też sprawdzał, ale wprowadzenie planów płatnych za urządzenie (a urządzeń u nas trochę jest) sprawił, że poszukaliśmy innych opcji. I jesteśmy bardzo zadowoleni z tego co znaleźliśmy!

  • Ja używałam aplikacji dotyczącej karmienia dziecka, a w szpitalu nawet takiej, która liczyła skurcze (!) serio przydała mi się 😉 aktualnie korzystam najczęściej z przypominającej o wypiciu szklanki wody co godzinę, bo sama o tym zapominam, niestety.

    • Asia – Matka w Kratkę

      Fajne jest to, że aplikacje pomagają nam pamiętać o sprawach, o których inaczej moglibyśmy zapomnieć – jak szklanka wody, albo których notowanie byłoby znacznie mniej wygodne – jak skurcze czy waga dziecka. Bardzo to pomaga w życiu codziennym:) I jest ich tyle, że dość łatwo znaleźć coś pomagającego w naszej konkretnej potrzebie!

    • której aplikacji używałaś do skurczy?

  • Zabiegana Mama

    Nie korzystałam z żadnej aplikacji, ale może czas spróbować..?:) Inspirujący post.

  • Aplikacje jako wspomagacze w różnych obszarach życia są świetnym pomysłem <3 Czytając ten artykuł cały czas tylko siedziała mi w głowie myśl jak podobne rzeczy w nich przechowuje! 😀
    Niezły patent z tym skype'm, słuchawką i weselem 😀 Też w tym roku zaliczyliśmy kilka z kilkumiesięcznym dzieckiem 🙂 Ale akurat korzystaliśmy z niani video 😛
    U mnie chmura: Google Drive, DropBox 😛 Dostawa zakupów we Frisco 😀 Śledzenie aktywności dziecka – BabyDayBook 😀
    Ogólnie patrząc na Twoją listę też wszędzie podpięłabym aplikacje xD Choć u mnie różne 😀
    co trzeba zrobić – Nozbe
    dane dzieci – Evernote
    co trzeba jeszcze kupić – Google Keep 😀
    jakiego lekarza trzeba umówić – Google Calendar 😉
    spis różnego rodzaju pomysłów na prezenty, wyposażenie pokoju dziewczynek – Trello xD
    wszelkie ważne informacje – Evernote 😀
    I głowa wolna od myślenia o tysiącu takich spraw 😉
    Świetny wpis! Zapamiętam 😀

    • Asia – Matka w Kratkę

      Jak się to wszystko zbierze, to dopiero widać ile tego jest! I tak – Twoja lista wygląda bardzo znajomo, chociaż chyba jest jeszcze odrobinę dłuższa niż nasza:)
      Podziwiam uporządkowanie – u siebie zauważyłam, że kiedy mam więcej aplikacji do przechowywania notatek to dodaję losowo i potem nie mam pewności gdzie co zapisałam:) Jakiś czas temu spędziłam więc dobre trzy godziny na uporządkowanie notatek, tworzenie zakładek itp. – i teraz naprawdę odczuwam korzyści ze zorganizowania się:)

  • Do notatek używam Google Keep – jest niezastąpiony, gdy wysyłam męża na zakupy 🙂 Zaskoczyłaś mnie aplikacją monitorującą karmienie… Nie wpadłam na to, że może taka istnieć 🙂 A tak bardzo przydałaby się w czerwcu tego roku, gdy maluszek pojawił się na świecie 🙂 Do swojej listy aplikacji must have dodaję jeszcze Pogoda&Radar, żeby wiedzieć, czy na spacerze z maluszkiem nie dorwie mnie deszcz i z racji tego, że mieszkam w smogowym Krakowie aplikacja monitorująca zanieczyszczenia…

    • Asia – Matka w Kratkę

      Mnie też to zaskakuje – co jakiś czas spotykam się z tym, że zanim zidentyfikuję potrzebę jest ona rozwiązana aplikacją:) A przyznam, że aplikacje monitorujące zanieczyszczenie mnie dołują, ale też pozwalają uświadomić sobie skalę problemu. Piękny dzień, a tu wysokie zanieczyszczenie – u mnie jest zazwyczaj ostrzeżenie żeby uważać (nie trafiłam jeszcze na komunikat żeby zostać w domu), ale i tak dołujące…

  • oooo ciekawe o niektórych nie słyszałam nawet

    • Asia – Matka w Kratkę

      🙂

  • Bardzo ciekawe aplikacje. Sama z żadnych nie korzystałam, ale mam w planie to zmienić… tylko jakoś zebrać się nie mogę.

    • Asia – Matka w Kratkę

      Warto, bo potem można zanotować dużą oszczędność czasu. Ale sama tak mam, że czasem trudno zebrać mi się do działania. Od tygodnia wyskrobuję kremy z dna i zużywam ostatnie próbki, ale jakoś nie mogę się zebrać do złożenia zamówienia…

  • Aplikacja do karmienia wymiata, bo ja nigdy nie pamiętam kiedy co i jak:)

    • Asia – Matka w Kratkę

      Też tak miałam:) i aplikacja zdała egzamin na 100% – szczególnie, że w czasie karmienia często czytałam książki na telefonie, więc siłą rzeczy miałam go pod ręką.