Miejsca dla rodziców i dzieci – Folwark Łękuk

with 6 komentarzy

Kiedyś, kiedy słyszałam o hotelach przyjaznych dzieciom, myślałam – brrrr… Tylko nie to!!! To nie mój styl!

Życie poniekąd zweryfikowało moje podejście. W trakcie jednego z wyjazdów – kiedy nasze stadko było jeszcze dwuosobowe – odkryłam, że elementami męczącymi i psującymi humor mi humor w czasie wyjazdu są często kwestie logistyczne. Pakowanie się i wyprawa na plażę. Zapominanie rzeczy. Szukanie knajpy, gdzie można dobrze zjeść i są wolne miejsca (a najlepiej z krzesełkiem dla dziecka). Negocjacje czy można iść dalej przy każdym nadmorskim straganie i wystawionej maszynie z kulkami. Znudzone miny przy posiłkach. „Kiedy w końcu stąd wyjdziemy?”. I wtedy zaczęliśmy przyglądać się ofercie tzw. hoteli przyjaznych rodzinie.

I tym chciałam zainaugurować cykl miejsc gdzie są atrakcje i ułatwienia dla dzieci, ale jednocześnie rodzice mogą odpocząć. Zacznę od najnowszego odkrycia.

Folwark Łękuk

Mazury. Obiekt położony w małej wiosce nad samym jeziorem Łękuk, niedaleko Puszczy Boreckiej. Łękuk to jezioro objęte strefą ciszy. Więc zero hałasujących motorówek i skuterów wodnych. Jest za to i pomost wydzielający miejsce do pływania, i mała piaszczysta plaża, i sprzęt do pływania – kajaki i rowery wodne.

folwark lekuk widok na jezioro łękuk miejsca dobre dla dzieci i dorosłych

Część restauracyjna obiektu położona jest nad samym jeziorem przy plaży – można więc zjeść czy też wypić poranną kawę na tarasie, wystawić leżaki w zacienione miejsce pod tarasem przylegającym do plaży czy wrócić na obiad bez konieczności zabierania wszystkich swoich rzeczy.

Placyk zabaw nieco dalej. Dodatkowo trampoliny. Rowery. Jednym słowem – jest co robić z dziećmi.

Można tam odpocząć z dziecmi? Jak najbardziej:)

My przyjechaliśmy do Folwarku Łękuk na długi weekend majowy – moment, kiedy wszystkie pokoje w hotelu były zajęte. Ale z wyjątkiem pory posiłków (i to nie zawsze) nie było tego czuć. W czasie dnia ludzie rozchodzili się po terenie, rozjeżdżali poza nim, a sam ośrodek sprawiał wręcz kameralne wrażenie.

folwark łękuk widok na plażę miejsca dobre dla dzieci i dorosłych

Atrakcje dla dzieci

Widać, że o dzieciach pomyślano. Jest mały plac zabaw (do którego nawet dociera cien przez istotną część dnia). Jest sala zabaw wewnątrz. Piłkarzyki. Na naszą prośbę w deszczowy dzień do środka Folwarku (a konkretnie do nieużywanej sali konferencyjnej) obsługa wniosła trampolinę.

W programie weekendowym, z którego korzystaliśmy, było nawet kids spa – z malowaniem buziek i koktajlem truskawkowym. Plecenie wianków zaraz po przyjeździe – gdzie córy otrzymały prawdziwą pomoc w swoim rękodziele, a ja mogłam spokojnie zrobić wianek dla siebie:) Wianki plecone zresztą z nasadzonej na terenie roślinności w stylu polskiej łąki. Wieczorne (dość jednak późne na nasze potrzeby) zajęcia, kiedy rodzice mogli pójść na peeling do łaźni. I inne atrakcje – quest terenowa czy wizyta w tradycyjnym gospodarstwie.

Dużo ogólnodostępnych zabawek plażowych – łopatki, wiaderka, foremki. Koce i leżaki. Gry do wypożyczenia w recepcji. Duży plus!

To wszystko sprawiało, że dzieci się świetnie bawiły. A rodzice mogli trochę się z nimi pobawić, a trochę usiąść spokojnie przy stoliku czy też huśtawce przy placu zabaw i porozmawiać. W Wakacjach z niemowlakiem – zachęcałam do wyjazdów z niemowlakami, strasząc trochę, że starsze dzieci mogą dać popalić:) I no cóż – zdarzały się cięższe momenty, ale przyjazne otoczenie pomogło i nam i dzieciom wypocząć.

Podstawy (jedzenie, pokoje)

folwark lekuk restauracja miejsca dobre dla dzieci i doroslychJedzenie smaczne i dość zdrowe. Jedyne do czego można się przyczepić to to, że dość szybko znikało i trzeba było czekać na uzupełnienie (ale daję kredyt zaufania i kładę to na karb początku sezonu i braku wprawy personelu). Za to otrzymywanymi porcjami (przy zamówieniach indywidualnych) można się było najeść. Nauczona doświadczeniem, zamawiając z obiadowego menu dla dwóch córek – prosiłam tylko o jedną porcję (i to było dla nich aż nadto).

Teren dość duży – obejmujący sam folwark, dodatkowy budynek, tzw. „ruinę” – bardzo urokliwą we wnętrzu i park. Jest gdzie biegać, pływać, spacerować. A gniazdo zamieszkałe przez rodzinę bocianów. Wieczorami można posłuchać jak klekoczą – chyba pierwszy raz słyszałam na żywo ten dźwięk.

folwark łękuk widok na ruinę miejsca dobre lda dzieci i dorosłych

Standard pokojów też nie pozostawiał wiele do życzenia. W gorące dni pewnie odczuwalny jest brak klimatyzacji. Niektóre pokoje mają połączenie z tarasem – co może być plusem (wieczorem można wyjść i mieć śpiące dzieci pod kontrolą) lub minusem – jeśli Twojemu dziecku przeszkadzają rozmowy na tarasie. Męczący – choć głównie przy noszeniu bagaży (a czasem dzieci) był brak windy na wysokim piętrze. Rodzicom z wózkami polecam więc szczerze parter. Personel sympatyczny i chętny do pomocy (choć czasem niezbyt zorganizowany), przy rezerwacji – sprawny kontakt mailowy z recepcją.

I atrakcje dla dorosłych

My wybraliśmy pakiet weekendowy – który obejmował mnóstwo dodatkowych atrakcji. Właśnie kids spa i plecenie wianków wspominanie wcześniej. A oprócz tego – m.in. aktywne poranki (biegi po puszczy), zumbę, quest terenowy dla całej rodziny, spływ kajakowy, ognisko ze śpiewami. Dodatkowo śniadania i obiadokolację.

Skorzystaliśmy tylko z części. Za to dużo skorzystaliśmy na tym, że dzieci były zajęte zabawą (największy problem – kiedy połowa z bandy chciała iść na plażę, a druga – na plac zabaw) i czas spędzaliśmy relaksując się i rozmawiając. A o to nam właśnie w tym wyjeździe chodziło!

Ale – jak widać – aktywne osoby znajdą również coś dla siebie. Dostępna jest również oferta spa.

Podsumowując – polecam!

Pewne niedociągnięcia – tu głównie pewne zagubienie personelu restauracji i, z mojej perspektywy, długość dojazdu z Warszawy – są nadrabiane przez możliwości wypoczynku w trakcie pobytu.

Fajne miejsce na wypad w większej grupie znajomych lub z rodziną!

Tu możecie dowiedzieć się więcej – Folwark Łękuk.

A jeśli czegoś w tym wpisie Wam brakuje, coś chcielibyście się dowiedzieć lub zasugerować ulepszenie – będę bardzo wdzięczna za wszelkie wskazówki!

folwark lekuk widok na hotel z pomostu miejsca dobre dla dzieci i dorosłych

  • Bardzo ładne miejsce, a tym bardziej zyskuje, że dba o każdego klienta. Pozdrowienia!

    • Asia – Matka w Kratkę

      To prawda – ładnie, a na dodatek cisza, spokój i brak tłumów:)

  • Natalia Zborowska

    W piątek wróciłam z delegacji z Warmińsko-Mazurskiego, byłam w Lidzkarku, a tak dokładnie to w Kurajodach i też się zachwyciłam tymi terenami. Dzieci nie mam, wiec hotel „przyjazny dzieciom” omijam wielkim łukiem i nie ze względu na fakt „przyjazny”, ale bardziej dlatego, że wydaje mi się, że w takich miejscach rodzice pozwalają swoim pociechą na więcej…Bo przecież obsługa hotelowa jest „przyjaźnie” nastawiona. Nie wiem ile w tym faktycznie prawdy 😀 może to mój skrzywiony pogląd na świat. Jednakże, miejsce które prezentujesz wygląda niesamowicie i spokojnie, więc kto wie. Pozdrawiam i zapraszam krajobrazowo do siebie https://bzowinablog.wordpress.com/

    • Asia – Matka w Kratkę

      Na pewno ilośc dzieci na metr kwadratowy terenu jest większa niż przeciętnie! Ale rozumiem Twój punkt widzenia – sama tak myślałam:) Choć nie wiem na ile to kwestia tego, że hotel jest przyjazny dzieciom, a ile tego że dzieci to dzieci i mają wakacje:) Natomiast często w miejscach, gdzie o dzieciach pomyślano, paradoksalnie, mniej czuć to, że jest ich tak dużo – bo po prostu mają co robić. Dlatego moim celem jest pisanie o miejscach przyjaznych i dzieciom i dorosłym – w których jest też przestrzeń na relaks dla dorosłego. Z ciekawością obejrzę zdjęcia!

  • Wygląda całkiem całkiem…

    • Asia – Matka w Kratkę

      I odpocząć też całkiem, całkiem można:)