Zabawa na podwórku – tu zakazy, tam sąsiedzi i hałas, a gdzie dzieciństwo?

with 13 komentarzy

„Czy piski i wrzaski na placu zabaw są niezbędne? Czy rodzice nie potrafią zapanować nad swoimi dziećmi?” – to cytat z forum mieszkańców. Kiedy go zobaczyłam, zagotowała się we mnie krew. Ale powstrzymałam się od ciętej riposty.

A na forum rozgorzała dyskusja. „Dlaczego dzieci biegają po trawie? Przecież mają plac zabaw” (ten, na którym nie mogą krzyczeć). „Tatusiowie robią sobie boiska do piłki nożnej , dzieci jeżdżą rowerami po trawie”. I informacja o tym, że jakiś niepoważny ojciec bawił się z dziećmi w chowanego w krzakach. Co wywołało apel „Rodzice musicie „DOROSNĄĆ”.

Czytaj dalej

Na Mazury! Żagle z dzieckiem – czy, kiedy, jak?

with 3 komentarze

„Na Mazury, Mazury, Mazury, popływamy tą łajbą z tektury” Ale jak to? A co z dziećmi? Zabrać je na łódkę?

Żeglowaliśmy jako studenci. Uciekaliśmy na łajbę, żeby odetchnąć po pracy. A potem ciąża, dziecko. I Mazury wypadły z planów wakacyjnych. Aż w końcu postanowiliśmy spróbować, jak to będzie z dziećmi na żaglówce. Mieliśmy wizje płaczów, marudzeń i niebezpieczeństw. Okazało się, że zupełnie niesłusznie. Trzeba tylko odpowiednio się przygotować i zaplanować wakacje, zwrócić uwagę na wiek dziecka i jego bezpieczeństwo.
Czytaj dalej

5 sposobów na samotność mamy

with 13 komentarzy

Po urodzeniu pierwszej córki przesiedziałam z nią sama w domu całą zimę. Potrzebowałam wsparcia, kontaktu z innymi, ale nie do końca go nie szukałam. Po prostu siedziałam. I czułam się coraz bardziej samotna.

Dlatego przy kolejnych dzieciach wiedziałam, że mój urlop macierzyński musi wyglądać inaczej. I znalazłam sposoby na samotność.

Czytaj dalej

Mazury dla dzieci – park dzikich zwierząt

with 10 komentarzy

Kocham Mazury. I wspominając o tym, ostatnio kilka razy spotkałam się z pytaniem „A co można zrobić na Mazurach z dziećmi?”.

I przyznam – my żeglujemy (i właśnie przygotowuję wpis o żaglach z dziećmi), ale od czasu do czasu, ruszamy też na podbój innych miejsc. Ostatnio, chcąc przybliżyć naszym małym mieszczuchom zwierzęta leśne, odwiedziliśmy park dzikich zwierząt w Kadzidłowie.
Czytaj dalej

Czy zostawiasz dziecko z tatą?

with 11 komentarzy

Znasz to? Kąpiesz się, a dzieckiem zajmuje się jego tata. No, a przynajmniej powinien się zajmować.

– „Kiedy wyjdziesz?”, „On płacze…”, „Nie chce się uspokoić, potrzebujemy pomocy…”

I myśl – czy zawsze będę niezbędna? Czy kiedykolwiek uda mi się wyjść z domu chociażby na godzinę? Zostawić dziecko z tatą?

Nie daj się takim myślom – często okazuje się że tata, pozostawiony sam na sam z dzieckiem, radzi sobie doskonale. Nie mając opcji wzywania pomocy – sam rozwiązuje problemy. Uczy się obsługi dziecka. A jednocześnie – nawiązuje z nim więź. Pozwólmy mu na to – gra jest naprawdę warta świeczki!
Czytaj dalej

Na Dzień Ojca – okiem ojca

with 9 komentarzy

Dziś Dzień Ojca. Zachęcony postanowiłem więc skrobnąć coś od siebie na bloga żony. Skoro mogę – czemu nie. W sumie mam już w tym małe doświadczenie (ale o tym na końcu).

Wiele można przeczytać o roli ojca w rodzinie, jak powinien wspierać swoją żonę, pomagać w wychowaniu dzieci, dokładać się do domowej kasy itp. itd. Ale ja tym razem nie o tym.

Ja, z okazji Dnia Ojca muszę się do czegoś przyznać.
Czytaj dalej

Czytając inne blogi – w kwietniu o dziecku

with 1 komentarz

Czytam blogi. Te duże, te średnie i te małe, dopiero rozwijające się. Często zdarza się, że mam pięć minut wolnego, kiedy Najmłodszy bawi się sam, kiedy przysiądę na ławce w parku – wtedy czytam. A jakbym tego czasu nie miała? Jakbym miała godzinę w ciągu miesiąca? Poniżej, specjalnie dla tych, którzy mają mniej czasu – subiektywny wybór tekstów z innych blogów, które w kwietniu najbardziej do mnie trafiły. Poniżej pięć tekstów w kategorii dziecko (czyli wszystko, co dotyczy dzieci), a kolejne pięć dotyczących mam (też bardzo pojemna kategoria) – tutaj😊
Czytaj więcej

Bądź odważna – czyli startuję

with 14 komentarzy

  Mój blog jest od dwóch tygodni w stanie konserwacji. Permanentnie. Odkąd go założyłam, publicznie dostępny był może pół godziny. Zawsze znajdowałam jakąś wymówkę, żeby coś dodać, ulepszyć i poczekać z upublicznieniem. I nadal tak jest. Ale…   Bądź odważna … Read More

1 2