Bądź odważna – czyli startuję

with 14 komentarzy

kolaż bądź odważna czyli startuję matka w kratkę

 

Mój blog jest od dwóch tygodni w stanie konserwacji.

Permanentnie. Odkąd go założyłam, publicznie dostępny był może pół godziny. Zawsze znajdowałam jakąś wymówkę, żeby coś dodać, ulepszyć i poczekać z upublicznieniem.

I nadal tak jest. Ale…

 

Bądź odważna

 

Właśnie słuchałam na TEDzie mowy Reshmy Saujani (założycielka programu Girls Who Code, zachęcającego dziewczęta do nauki kodowania) dotyczącej podejścia kobiet do działania. Otóż, jako dzieci, dziewczynki typowo zachęcane są do unikania ryzyka i porażek, a chłopy – wręcz przeciwnie – do podejmowania ryzyk.

Dziewczynki mają ładnie wyglądać i przynosić do domu same piątki, a chłopcy wysoko bujać na huśtawkach i wspinać na drzewa. W ten sposób dziewczęta wychowywane są na osoby perfekcyjne, a chłopcy – na ludzi odważnych. Dlatego warto zachęcać dziewczynki do bycia nie poddawania się i walki o swoje – Nie opuszczaj ręki – czyli wychowanie dziewczynek.

W rezultacie, dorosłe kobiety bardzo często dążą do perfekcji i są nadmiernie ostrożne. Stąd m.in. niedostateczna reprezentacja kobiet w parlamencie czy na stanowiskach kierowniczych (mimo, że w szkole dziewczynki mają średnio lepsze oceny niż chłopcy). Stąd znane i często przywoływane statystyki o tym, jaki procent wymagań z ogłoszenia o pracę spełniają mężczyźni, a jaki kobiety, które składają aplikację (60% kontra 100%). Stąd drążenie szczegółów i dopracowywanie wszystkiego w każdym detalu.

 

Cała ja

 

Stąd włączony wciąż tryb konserwacji.

Muszę się nauczyć, żeby było mi dobrze z brakiem perfekcji, muszę popracować nad zgodą na to, że mogę ponieść porażkę i że nie jest to koniec świata. Muszę popracować nad swoją odwagą. Musze tego nauczyć moje córki.

A póki co – ostatni (czyli bieżący) wpis zamieszczam na blogu. I wyłączam tryb konserwacji. Mimo że brakuje kilku przycisków, a wpisy nie pokazują się tak jakbym chciała. Mimo, że…

Stop. Raz kozie śmierć.

  • Brawo za odwagę! Zgadzam się w stu procentach z tą obserwacją na temat kobiet. Tak nas wychowano – w kulcie ostrożności i w poczuciu, że jeszcze nie teraz, jeszcze nie jestem gotowa, jeszcze nie jestem wystarczająco taka, siaka, owaka. Też z tym walczę u siebie – i powiem Ci, że nieźle mi idzie. Każdy kolejny mały ryzykowny krok sprawia, że kolejne są łatwiejsze. Powodzenia!

    • Matke w Kratkę

      Dziękuję! To budujące co piszesz:) Metoda małych, ryzykownych (przynajmniej w moim odczuciu) kroków – to coś dla mnie. Na razie wygląda to tak, że zamykam oczy i wciskam „send”:)

  • Jest takie hasło Latającej Szkoły dla Kobiet, które bardzo lubię i które brzmi : bój się i rób! I tego Ci na starcie bloga życzę 🙂 Pozdrawiam z Wiosny Pomysłów 🙂

    • Matke w Kratkę

      Bój się i rób:) Krótkie a jak treściwe!

  • Matka w kratkę – cudowna nazwa! 😀

    • Asia – Matka w Kratkę

      Dziękuję! Kilka dni myślałam nad nazwą. Aż w końcu jechałam samochodem myśląc o niczym, i patrząc przez szybę pomyślałam – ale pogoda w kratkę! I poczułam że to jest to – u mnie też dużo słońca, ale czasem deszcz, czasem wiatr:)

  • Dokładnie! Wiesz, że zakładając bloga, wychodziłam z takiego samego założenia? Że mam już dość dążenia do perfekcji, doszlifowywania wszystkiego i czekania na „idealny” moment. I wystartowałam 🙂 I nie żałuję 🙂 A moją maksymą na blogu stało się: „Done is better than perfect!” ~Sheryl Sandberg . Swoją drogą zdecydowanie polecam jej książkę, jeśli interesuje Cię jeszcze więcej motywacji i różnic w podejściu do sukcesu kobiet oraz mężczyzn 🙂
    Powodzenia! 🙂 Będę wpadać 😛 Tzn. na bloga, bo wpaść inaczej to już wpadłam kilka miesięcy temu xD Życie nie jest idealne i każdy plan może się zmienić 😉 Mojej Małej zmiany wyczekuję teraz z niecierpliwością 😛

    • Asia – Matka w Kratkę

      A widzisz – czyli wpadłaś w grupę czytelników mojego bloga:) Zapraszam! I kibicuję! I przy blogu, i przy nowych, przyszłych wyzwaniach!
      A do książki z chęcią zajrzę – mam tyle rzeczy do zrobienia na blogu (korzystając między innego z tego co piszesz:) – że chyba muszę ustalić sobie „zaplanowany” czas na czytanie! Połykałam po kilka książek tygodniowo a tu taki zjazd w statystykach…

      • Dziękuję 😉 I miło mi słyszeć, że moje rady także są pomocne 😛 Miód na moje uszy 😀
        Swoją drogą też planuję czas na czytanie xD I to wcale nie jest głupi pomysł 😛 A przynajmniej dla mnie działa 😀

  • Widzę po swoim przykładzie, że to co na innych ludzi działa i ich ujmuje to autentyczność i nieperfekcyjność właśnie. Bo żadna z nas nie jest doskonała. Choć tak bardzo byśmy tego chciały… Tylko jak się rozwijać, jak się jest już doskonałą 😉

    • Asia – Matka w Kratkę

      Otóż to:))) Masz rację – dzięki pewnym niedoskonałościom ludzie są po prostu ludzcy! Ale jak bardzo różni się podejście do niedoskonałości własnych i do niedoskonałości cudzych.

  • Pingback: Nie opuszczaj ręki - czyli wychowanie dziewczynek-MatkawKratke.pl()

  • Pingback: Czemu by nie… założyć bloga? Dla mam i nie tylko-MatkawKratke.pl()

  • Pingback: Syndrom oszusta - dlaczego kobiety nie wierzą w siebie?-MatkawKratke.pl()