Syndrom oszusta – dlaczego kobiety nie wierzą w siebie?

with 15 komentarzy

Pamiętasz egzamin, do którego dość długo się przygotowywałaś (choć miałaś poczucie, że gdyby jeszcze jeden dzień…)? Oddanie pracy, do której napisania się przyłożyłaś?

I co odpowiadałaś, kiedy słyszałaś: „Jak Ci poszło”?
Tak sobie? Super? Myślę, że jakoś będzie? Zupełnie zawaliłam?

Jeśli „tak sobie” – może, jak wiele innych kobiet, odczuwasz syndrom oszusta?
Czytaj dalej

Złość dziecka – dlaczego warto spróbować empatycznego słuchania

with 8 komentarzy

Balon pękł, dziecko w płacz i złość. Co Ty na to? „Przestań to nic wielkiego”? „Wiedziałam, że tak będzie jak tylko chciałaś go kupić”…

Może tak nigdy nie reagujesz, może tylko czasem. Ale jeśli jest to Twoja standardowa reakcja – jak bardzo jest pomocna w uspokojeniu dziecka?

A pamiętasz może, kiedy ostatnim razem ktoś Cię mocno wkurzył? Mąż, szef, teściowa. Wyobraź sobie, że opowiadasz o tym przyjaciółce.
Czytaj dalej

Pokemon Go – siedem porad jak grać i awansować

with 2 komentarze

Tato, tato, a co nowego dzisiaj złapałeś ?

Takie pytanie zadała mi córka, jak tylko mnie dziś zobaczyła. Nie, nie łowię ryb, chodziło oczywiście o najnowsze światowe szaleństwo „Pokemon Go”:)

Nie ma co ukrywać – gram:) Wciągnąłem w to żonę. Najstarsza córka również poszła w nasze ślady, a młodsza dopinguje mnie i co jakiś czas pomaga łapać stworki.
Czytaj dalej

Co zrobić gdy dziecko się złości? Część pierwsza – skąd ta złość?

with 13 komentarzy

Od czasu trzeciej ciąży bardzo łatwo wpadam w złość. Raz, dwa, trzy i pozamiatane.

Moja starsza córka też łatwo się złości. A kiedy ona się złości, ja często zaczynam się złościć na nią. Bo czemu w sumie płacze tak głośno? Balon jej pękł? Wielkie rzeczy!

A właśnie że wielkie…
Czytaj dalej

Odciąganie mleka, czyli jak laktator został moim przyjacielem – porady i wskazówki dla mam karmiących piersią

with 11 komentarzy

„Tak, kupiłam (dostałam używany/otrzymałam w prezencie) laktator, ale właściwie go nie używałam” – to częsty komentarz młodych mam. „Nie, nie odciągałam pokarmu, czułam się jak mleczarnia (a w wersji bardziej dosadnej dojna krowa)” – zdarzało mi się słyszeć, gdy wspominałam o odciąganiu mleka. Czasem też trochę zrezygnowane „Nie używałam, nie mogłam, mleko nie leciało”.
Czytaj dalej

Zabawa na podwórku – tu zakazy, tam sąsiedzi i hałas, a gdzie dzieciństwo?

with 12 komentarzy

„Czy piski i wrzaski na placu zabaw są niezbędne? Czy rodzice nie potrafią zapanować nad swoimi dziećmi?” – to cytat z forum mieszkańców. Kiedy go zobaczyłam, zagotowała się we mnie krew. Ale powstrzymałam się od ciętej riposty.

A na forum rozgorzała dyskusja. „Dlaczego dzieci biegają po trawie? Przecież mają plac zabaw” (ten, na którym nie mogą krzyczeć). „Tatusiowie robią sobie boiska do piłki nożnej , dzieci jeżdżą rowerami po trawie”. I informacja o tym, że jakiś niepoważny ojciec bawił się z dziećmi w chowanego w krzakach. Co wywołało apel „Rodzice musicie „DOROSNĄĆ”.

Czytaj dalej

Na Mazury! Żagle z dzieckiem – czy, kiedy, jak?

with 2 komentarze

„Na Mazury, Mazury, Mazury, popływamy tą łajbą z tektury” Ale jak to? A co z dziećmi? Zabrać je na łódkę?

Żeglowaliśmy jako studenci. Uciekaliśmy na łajbę, żeby odetchnąć po pracy. A potem ciąża, dziecko. I Mazury wypadły z planów wakacyjnych. Aż w końcu postanowiliśmy spróbować, jak to będzie z dziećmi na żaglówce. Mieliśmy wizje płaczów, marudzeń i niebezpieczeństw. Okazało się, że zupełnie niesłusznie. Trzeba tylko odpowiednio się przygotować i zaplanować wakacje, zwrócić uwagę na wiek dziecka i jego bezpieczeństwo.
Czytaj dalej

5 sposobów na samotność mamy

with 13 komentarzy

Po urodzeniu pierwszej córki przesiedziałam z nią sama w domu całą zimę. Potrzebowałam wsparcia, kontaktu z innymi, ale nie do końca go nie szukałam. Po prostu siedziałam. I czułam się coraz bardziej samotna.

Dlatego przy kolejnych dzieciach wiedziałam, że mój urlop macierzyński musi wyglądać inaczej. I znalazłam sposoby na samotność.

Czytaj dalej

Mazury dla dzieci – park dzikich zwierząt

with 9 komentarzy

Kocham Mazury. I wspominając o tym, ostatnio kilka razy spotkałam się z pytaniem „A co można zrobić na Mazurach z dziećmi?”.

I przyznam – my żeglujemy (i właśnie przygotowuję wpis o żaglach z dziećmi), ale od czasu do czasu, ruszamy też na podbój innych miejsc. Ostatnio, chcąc przybliżyć naszym małym mieszczuchom zwierzęta leśne, odwiedziliśmy park dzikich zwierząt w Kadzidłowie.
Czytaj dalej

Czemu by nie… założyć bloga? Dla mam i nie tylko

with 8 komentarzy

Założyłam swojego bloga w czasie urlopu macierzyńskiego. I to nie dlatego, że miałam za dużo wolnego czasu. Zresztą nie ja jedna:) Jest nas – jak to się określa „blogerek parentingowych” – trochę.

Może myśl „Czemu by nie założyć bloga” chodzi Ci po głowie? Ale wahasz się czy to dla Ciebie, masz wątpliwości czy podołasz. Lubisz pisać ale nie wiesz czy to wystarczy.

Też przez to przechodziłam. Ale postanowiłam zacząć działać i sprawdzić.
Czytaj dalej

1 2 3 4