Kierowco, zjeżdżaj z ogona!

with 4 komentarze

Droga na Mazury, słońce świeci, dzieci wesołe, mąż prowadzi. A ja po raz kolejny się wkurzyłam. To się musi zmienić!

Znasz to? Jedziesz samochodem w dłuższą trasę, może z dziećmi, może bez, droga dwupasmowa, wyprzedzasz, a tu….. wrrrrr….. i już ktoś Ci siedzi na ogonie. Podjeżdża tak blisko, że możesz przeanalizować wnętrze jego samochodu. Podjeżdża tak blisko, że widzisz jak uśmiecha się pod nosem. Podjeżdża tak blisko, że nie ma szans zatrzymać się, gdybyś ty zaczęła gwałtownie hamować…
Czytaj dalej

Rodzicielstwo bliskości – nie bo nie….

with 14 komentarzy

Nie mogłam karmić piersią, więc musiałam zrezygnować z rodzicielstwa bliskości. Nie chcę spać z dzieckiem w jednym łóżku, więc rodzicielstwo bliskości nie jest dla mnie. Moje dziecko płacze w chuście, więc z rodzicielstwa bliskości nici.

Tylko czy rodzicielstwo bliskości to jedynie chusty, długie karmienie piersią i wspólne spanie?
Czytaj dalej

Siedem moich pierwszych prac – #MyFirst7Jobs

with 9 komentarzy

Kiedy po raz pierwszy trafiłam na wpis z cyklu Siedem moich pierwszych prac (#MyFirst7Jobs)– zajrzałam tylko przypadkiem. Ale zaciekawienie rosło w miarę czytania. I kiedy dookoła zaczęły pojawiały się kolejne wpisy z tego cyklu – otwierałam je już bez zastanowienia.

Dlaczego Siedem moich pierwszych prac tak mnie wciągnęło? Bo w wyjątkowy sposób pokazuje historię człowieka i jego rozwój.
Czytaj dalej

Kiedy dziecko może samo wyjść na podwórko?

with 18 komentarzy

Przeprowadziliśmy się na nowe osiedle, kiedy miałam 6 lat. „Nuuuudzi mi się” – narzekałam mamie przez kilka dni.

„To wyjdź na dwór i kogoś poznaj” – odparła. Wyszłam. I poznałam. Osiedle stało się moim drugim domem, gdzie spędzałam czas od rana do wieczora.

A ostatnio moja córka zaczęła pytać, kiedy będzie mogła wychodzić sama na podwórko.
Czytaj dalej

Czego nie robić dziecku w pierwszy dzień szkoły?

with 11 komentarzy

Pierwszy dzień w szkole bądź w przedszkolu… Trudny moment – i dla dziecka, i dla rodzica.

Po rodzinie ciągle krążą moje historie przedszkolne, kiedy po odprowadzeniu i wejściu do przedszkola głównym wejściem uciekałam drzwiami kuchennymi… I to nie raz.

A ja sama wspominam pierwsze dni Najstarszej córki w przedszkolu – pobudki o 5 rano, płacz, niepokój w spojrzeniu… Podglądanie przez szybę czy przestała płakać. Ból serca.
Czytaj dalej

Syndrom oszusta – dlaczego kobiety nie wierzą w siebie?

with 29 komentarzy

Pamiętasz egzamin, do którego dość długo się przygotowywałaś (choć miałaś poczucie, że gdyby jeszcze jeden dzień…)? Oddanie pracy, do której napisania się przyłożyłaś?

I co odpowiadałaś, kiedy słyszałaś: „Jak Ci poszło”?
Tak sobie? Super? Myślę, że jakoś będzie? Zupełnie zawaliłam?

Jeśli „tak sobie” – może, jak wiele innych kobiet, odczuwasz syndrom oszusta?
Czytaj dalej

Złość dziecka – dlaczego warto spróbować empatycznego słuchania

with 12 komentarzy

Balon pękł, dziecko w płacz i złość. Co Ty na to? „Przestań to nic wielkiego”? „Wiedziałam, że tak będzie jak tylko chciałaś go kupić”…

Może tak nigdy nie reagujesz, może tylko czasem. Ale jeśli jest to Twoja standardowa reakcja – jak bardzo jest pomocna w uspokojeniu dziecka?

A pamiętasz może, kiedy ostatnim razem ktoś Cię mocno wkurzył? Mąż, szef, teściowa. Wyobraź sobie, że opowiadasz o tym przyjaciółce.
Czytaj dalej

Pokemon Go – siedem porad jak grać i awansować

with 2 komentarze

Tato, tato, a co nowego dzisiaj złapałeś ?

Takie pytanie zadała mi córka, jak tylko mnie dziś zobaczyła. Nie, nie łowię ryb, chodziło oczywiście o najnowsze światowe szaleństwo „Pokemon Go”:)

Nie ma co ukrywać – gram:) Wciągnąłem w to żonę. Najstarsza córka również poszła w nasze ślady, a młodsza dopinguje mnie i co jakiś czas pomaga łapać stworki.
Czytaj dalej

Co zrobić gdy dziecko się złości? Część pierwsza – skąd ta złość?

with 13 komentarzy

Od czasu trzeciej ciąży bardzo łatwo wpadam w złość. Raz, dwa, trzy i pozamiatane.

Moja starsza córka też łatwo się złości. A kiedy ona się złości, ja często zaczynam się złościć na nią. Bo czemu w sumie płacze tak głośno? Balon jej pękł? Wielkie rzeczy!

A właśnie że wielkie…
Czytaj dalej

Odciąganie mleka, czyli jak laktator został moim przyjacielem – porady i wskazówki dla mam karmiących piersią

with 11 komentarzy

„Tak, kupiłam (dostałam używany/otrzymałam w prezencie) laktator, ale właściwie go nie używałam” – to częsty komentarz młodych mam. „Nie, nie odciągałam pokarmu, czułam się jak mleczarnia (a w wersji bardziej dosadnej dojna krowa)” – zdarzało mi się słyszeć, gdy wspominałam o odciąganiu mleka. Czasem też trochę zrezygnowane „Nie używałam, nie mogłam, mleko nie leciało”.
Czytaj dalej

1 2 3 4